Wczesne wstawanie – rady dla sowy

wczesne wstawanie

Wczesne wstawanie to dla Ciebie wyzwanie gorsze od ultramaratonu? Sowia natura Ci nie pozwala wstać? Zdajesz sobie sprawę jak wiele mogłabyś/mógłbyś zrobić o poranku, ale zwyczajnie nie umiesz się zwlec z wyra? Podejrzewasz, że w nocy cała Silna Wola Cię opuszcza i idzie na imprezę, a panowanie nad Twoim ciałem przejmuje Słabość Charakteru, która nie […]

Wstawanie rano to nie Twoja bajka? Skąd ta pewność?

Chciałabym Wam napisać o korzyściach, jakie daje wstawanie rano oraz o tym, że przez 29 lat i 10 miesięcy żyła w błędzie. Tuż przed trzydziestką wyzwoliłam się z pęt największej ściemy, którą sobie wmawiałam i cieszę się, że wkroczę w czwarte dziesięciolecie życia z większą świadomością.

Jak szybko i bez wysiłku schudnąć do wakacji?

Któż by nie marzył o szybkich, bezbolesnych zmianach? Zaplanować wieczorem, że już się więcej nie tknie niczego słodkiego i od następnego poranka do końca życia nie tęsknić za pączkami… Świetnie byłoby szybko i bez wysiłku schudnąć… Ale czy to byłoby też skuteczne?

30-dniowe wyganianie leniwej baby dobiegło końca

Znane już Wam wyzwanie-badanie „30-dniowej wyganianie leniwej baby” dobiegło końca i czas najwyższy je podsumować. W tym celu rzućcie okiem na tabelkę zawierającą cały okres wyzwania (przedłużony o cztery dni majówki):Już samo spojrzenie nasuwa pewne wnioski. Zamieszczam jednak moje najważniejsze przemyślenia tradycyjnie w punktach: Ciężko się wprowadza całą serię nawyków naraz. Ale zazwyczaj zmiana to […]

Czy można promować online życie offline?

Może niektórzy z Was zauważyli, że podzieliłam się z moim blogiem (na razie tylko z fanpage’em i Disqus’em) swoją twarzą. Jeśli czytaliście mój tekst o prawie do prywatności w internecie to wiecie, że moje prywatne życie badzo długo ukrywało się za siedmioma cyfrowymi rzekami, za siedmioma szyfrowymi górami i pod siedmioma głupawymi pseudonimami. Wszystko się jednak zmienia i myślę, […]

Czy majówka zniszczyła moje plany? Czyli trzeci tydzień wyganiania leniwej baby

Zdaję trochę spóźnioną relację z trzeciego tygodnia wprowadzania nowych nawyków i wypędzania z siebie leniwej baby. Majówka mocno wpłynęła na moje zmagania i to, co Wam przedstawię w tym podsumowaniu. Jeśli chcecie przeczytać o moich postanowieniach zajrzyjcie tutaj, tutaj i tutaj. Graficznie moje starania wyglądały tak: Jak widzicie mój eksperyment został zawieszony na kilka dni, […]